OGRHPWK

Wyszkolenie w ramach PWK

Członkinią PWK mogła zostać każda pełnoletnia Polka. Każda nowo przyjęta pewiaczka przechodziła kurs ogólno – wojskowy w ramach którego odbywały się zajęcia z nauki o broni, strzelectwa, łucznictwa, łączności, nauki obywatelstwa i gier polowych oraz wychowanie fizyczne. Program przewidywał 150 godzin zajęć i zazwyczaj realizowany był w ciągu dwóch lat. Po ukończeniu kursu jego absolwentki wybierały jeden z działów pomocniczych służb wojskowych w którym chciały się specjalizować. Do wyboru miały: służbę sanitarną, służbę oświatową, służbę łączności, służbę gospodarczą lub kancelaryjną. Po ukończeniu wyszkolenia fachowego pewiaczki odbywały praktyki w Drużynach Pracy Społecznej.

Podstawą wyszkolenia PWK było wychowanie fizyczne, które miało przyczyniać się do dbałości o zdrowie i tężyznę fizyczną. Program ćwiczeń nie tylko miał zachęcić do systematyczności, ale także przygotować do prowadzenia gier ruchowych w najbliższym otoczeniu. Dlatego przy każdej aktywności instruktorka prowadząca zajęcia dodawała krótkie wskazówki metodyczne. Program wychowania fizycznego obejmował:- gry ruchowe (20 godzin), czyli biegi, skoki, gry drużynowe takie jak siatkówka i koszykówka, – sporty (36 godzin) takie jak pływanie, skok wzwyż i w dal, rzut dyskiem, rzut oszczepem, pchnięcie kulą, bieg 60 m, bieg i marsz na przemian na dystans 1,5 km,- gimnastyka (36 godzin), – teoria (4 godziny) obejmująca znaczenie gier i sportów oraz higienę ćwiczeń.

Program wyszkolenia PWK obejmował naukę służby. W części teoretycznej poruszano zagadnienia dotyczące funkcjonowania armii w czasie pokoju i wojny, pojęcia mobilizacji wojska, hierarchii wojskowej. W części praktycznej omawiano i ćwiczono musztrę oraz czynności wartownicze.

Kolejnym elementem wyszkolenia pewiaczek była higiena i ratownictwo. Zagadnienia higieny dotyczyły życia codziennego, pożywienia, snu, pracy. Ćwiczenia ratownictwa realizowane były zazwyczaj przy współpracy z Polskim Czerwonym Krzyżem. Pewiaczki uczyły się postępowania w nagłych wypadkach, takich jak porażenie słoneczne, tamowanie krwi, utraty przytomności. Dowiadywały się też, co powinno znaleźć się w apteczce.

Następnym obszarem wyszkolenia pewiaczek była obrona przeciwgazowa i przeciwlotnicza. Zofję Dzięciołowska-Brykajska w broszurze „Rola kobiety w obronie przeciwgazowej”, którą widzicie na zdjęciu pisze: „Nie wchodząc w to, czy wojna będzie, czy nie będzie, względnie kiedy będzie, musimy stwierdzić na podstawie wielowiekowego doświadczenia, że wojna jest możliwa. […] Jeżeli zaś wojna będzie – to chemiczna.” Idąc za tą tezą, członkinie PWK we współpracy z Ligą Obrony Powietrznej i Przeciwgazowej prowadziły zajęcia na których poruszano tematy działania materiałów chemicznych, budowy i użycia masek przeciwgazowych i ubrań ochronnych, ochrony domostwa w momencie ataku gazowego.

Broń w rękach kobiet nawet dzisiaj budzi różne emocje. Mimo, że pewiaczki zakładały, że w razie wybuchu wojny nie znajdą się na pierwszej linii z karabinem w ręku każda członkini musiała przejść szkolenie z obsługi broni i strzelectwa. Podhorska na łamach „Dla Przyszłości” pisała: „Strzelania uczymy się nie w celu walki na froncie, lecz by wyrobić w sobie te cechy, które dobry żołnierz posiadać winien, niezależnie od takiego czy innego przydziału służbowego, a także, aby być przygotowanym do samoobrony, zarówno pełniąc wojskową służbę pomocniczą, jak też w życiu prywatnem”.Zajęcia z nauki o broni obejmowały dwa moduły. Pierwszy poruszał budowę broni, współdziałanie jej części, wpływ atmosfery na lot pocisku, zasady działania materiałów wybuchowych. Drugi moduł był praktyczny – pewiaczki pod okiem instruktorów i instruktorek udawały się na strzelnicę.Pewiaczki organizowały liczne zawody strzeleckie, które miały z jednej strony zachęcić członkinie do ćwiczeń, a z drugiej pokazać społeczeństwu, że kobiety również na tym polu mogą osiągać sukcesy.

W dziale wyszkolenia zwanym „służbą polową” znajdziemy między innymi łącznictwo. Pewiaczki dowiadywały się o znaczeniu łączności w życiu wojskowym. W praktycznych ćwiczeniach uczyły się obsługi telefonów oraz sygnalizacji ręcznej. Służba polowa obejmowała też terenoznawstwo oraz gry polowe. Terenoznawstwo realizowano praktycznie poprzez poznawanie różnorodnych form terenu i posługiwaniem się mapą. Gry polowe miały przygotowywać do poruszania się w terenie tak, by pozostać niezauważonym, pełnienia roli gońca, przemieszczania się w małym zespole o charakterze wywiadowczym, przekazywania meldunków, biwakowania. Organizowano marsze krótkie (4-6 km) i długie (15-18 km). Ćwiczenia odbywały się zarówno w dzień, jak i w nocy.

Po odbyciu szkolenia ogólnowojskowego pewiaczki wybierały dział służby fachowej w której dalej się specjalizowały. Były to między innymi: ratownictwo ogólne w ramach kursu dla drużyn ratowniczych PCK, kurs szycia, kurs trykotarstwa, nauka prania i prasowania, kurs gotowania, kurs pożarnictwa według programu Drużyn Samarytańskich Pożarniczych, wyszkolenie higienistki, wyszkolenie w zakresie opieki nad dzieckiem, wyszkolenie przewodniczki krajoznawczej.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Tu opis krótki dotyczący RODO i ciastkuw Więcej
Akceptuj
Don`t copy text!